NIANIA NR 2.
Po dwunastu miesiącach „wakacji”, które w pamięci Stwórców zapisały się prawdopodobnie jako okres przypominający kampanię Napoleona w Rosji, przyszedł czas na powrót Matki do pracy. Powrót do pracy dla kogoś bezdzietnego brzmi jak zwykła czynność administracyjna, dla rodzica jest to natomiast coś bardziej podobnego do powrotu astronauty na Ziemię po roku na orbicie. Wszystko wygląda […]
KULTURA NA WYSOKOŚCIACH.
Pewnej czerwcowej niedzieli, która była jak każda inna niedziela czerwca, z tym samym słońcem i tym samym poczuciem, że poniedziałek czai się tuż za rogiem — niedługo po mojej ostatniej wizycie w szpitalu (opisywanej wcześniej w tonie sugerującym kampanię Napoleona w Rosji, choć w rzeczywistości chodziło o kilka dni na oddziale zakaźnym), pojechałem z Ojcem […]
KONIEC DYSTRYBUTORÓW.
Ojciec podjął decyzję. Nie było fanfar. Nie było też dramatycznej pauzy jak u Christophera Nolana, gdy kamera powoli zbliża się do twarzy bohatera, a Hans Zimmer robi z orkiestrą rzeczy, które brzmią tak, jakby próbowała udusić samą siebie. Było raczej ciche, wewnętrzne „dość”. To „dość”, które nie przychodzi nagle. Ono narasta. Powoli, systematycznie, jak osad w […]
MONONUKLEOZA.
Tym razem znowu ja. I jak to zwykle bywa w takich historiach, wszystko zaczęło się absolutnie niewinnie. Wręcz banalnie. Tak banalnie, że gdyby to był film, reżyser zostałby skrytykowany za brak wyobraźni. W piątek wieczorem użarł mnie jakiś robal na podwórku. Bez fanfar, bez dramatyzmu, bez ostrzeżeń. Po prostu bach – natura uznała, że moje życie jest zbyt […]
MAJÓWKA 2018.
Intensywna. To chyba najbardziej uczciwe słowo, jakim można opisać tegoroczną majówkę. Intensywna jak obóz przetrwania na końcu świata prowadzony przez Beara Gryllsa. Albo jak maraton Breaking Bad oglądany bez snu, kawy i nadziei na happy end. Weekend był dłuuuugi. Tak długi, że w pewnym momencie przestałem wierzyć, że kiedykolwiek się skończy, jak czytanie Ulissesa. Wiesz, że teoretycznie ma […]
MUSTANG.
Niespodzianki są z definicji podejrzane. Zwłaszcza wtedy, gdy Stwórcy zapowiadają je już w połowie tygodnia, a następnie przez kilka dni konsekwentnie odmawiają jakichkolwiek szczegółów. Jakby byli agentami CIA wysokiego szczebla, którzy właśnie odkryli spisek na życie prezydenta, ale nie mogą o nim pisnąć ani słowa, bo ja – we własnej osobie – stanowię bezpośrednie zagrożenie […]
POZYCJA STOJĄCA
Od dłuższego czasu rozwój motoryczny Bruna przyspiesza w sposób, który powinien zainteresować nie tylko pediatrów i fizjoterapeutów, ale również fizyków teoretycznych, specjalistów od teorii chaosu i tych ludzi z CERN-u, którzy szukają cząstki Higgsa. To nie jest już zwykły progres, żadne tam „robi postępy”. To czysta krzywa wykładnicza, ten moment, w którym linia na wykresie […]
NOWI IDOLE.
Jak dotąd świat był prosty. Był Zygzak McQueen i długo, długo, długo nic. Monopol absolutny, hegemon niekwestionowany, jedyny słuszny obiekt uwielbienia – coś jak Stalin w ZSRR, tylko sympatyczniejszy i z lepszym malowaniem. A jednak – ku zaskoczeniu wszystkich, a zwłaszcza mnie samego – na horyzoncie pojawił się konkurent. Jeszcze niedawno coś takiego byłoby absolutnie […]
