Yearly Archives: 2018
Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia były krótkie. Zdecydowanie za krótkie, jak większość przyjemnych rzeczy w życiu, które mają tę denerwującą właściwość, że trwają dokładnie o połowę krócej niż powinny. Były też klasyczne, choć niestety w tym mniej pożądanym znaczeniu tego słowa. Pojechaliśmy oczywiście na Mazury, zgodnie z rodzinną tradycją i przez kolejne dni miałem silne poczucie […]
Od starych lokomotyw parowych zaczynając, a na Pendolino kończąc, wszystkie pojazdy szynowe wzbudzają w Brunie wyjątkowy entuzjazm. Oczywiście inne środki transportu również znajdują w jego orbicie zainteresowań – samochody, samoloty czy wszelkiego rodzaju maszyny budowlane nie pozostają bez znaczenia – ale do pociągów ma zdecydowanie największy… pociąg. Trudno o bardziej oczywistą i jednocześnie satysfakcjonującą grę […]
Kolejny weekend września i kolejna wycieczka. Stwórcy uznali, że skoro pogoda w roku 2018 postanowiła pobić wszelkie statystyki i zachowywać się bardziej jak południe Europy niż środkowa Polska, należy to bezwzględnie wykorzystać. Tym razem zafundowali nam podróż pod Piaseczno. Brzmi może niezbyt spektakularnie – nie są to Alpy, Toskania ani nawet Trójmiasto poza sezonem – […]
Ten weekend był bardzo udany. Stwórcy najwyraźniej uznali, że skoro jesień nieuchronnie nadciąga, a wraz z nią krótsze dni, gorsza pogoda i ogólne poczucie, że człowiek najchętniej zawinąłby się w koc niczym burrito, należy wykorzystać każdą okazję do rodzinnych wycieczek. I rzeczywiście się postarali, organizując atrakcje dla całej rodziny. Co ciekawe, nic tego specjalnie nie […]
Początek roku szkolnego wypadł tym roku wyjątkowo przewrotnie, w sobotę. To trochę tak, jakby ktoś zaplanował rozpoczęcie wakacji na wtorek o 14:30 albo Sylwestra na środę rano. Niby technicznie możliwe, ale człowiek ma poczucie lekkiego zachwiania porządku świata. Stwórcy uznali jednak, że można tę okazję wykorzystać i zrobić sobie lokalną wycieczkę. Pomysł wyjazdu nie wziął się […]
Od samego początku – może z chlubnym wyjątkiem spektakularnego pojawienia się na świecie, które w porównaniu ze mną poszło mu sprawnie niczym ekspresowa odprawa na lotnisku – Bruno sprawiał wrażenie człowieka głęboko przywiązanego do idei oszczędzania energii. Nie chcę od razu rzucać hasłem „leniuszek”, bo brzmi to zbyt oceniająco, a poza tym historia zna wielu […]
Takie wakacje to ja lubię. To zdanie, wypowiedziane z pełnym przekonaniem i satysfakcją kogoś, kto właśnie porównał trzy miliony opcji i bez najmniejszego wahania wybrał zwycięzcę, wymaga jednak pewnego kontekstu. Bo nie chodzi tu tylko o Mazury. Mazury są oczywiście bardzo ważne w naszym krótkim życiu, ale tym razem chodzi o coś znacznie rzadszego, bardziej […]
Od jakiegoś czasu przejawiam duże zainteresowanie planetami, układem słonecznym i kosmosem. To zdanie brzmi skromnie, jak notatka w dzienniku lekarskim, a w rzeczywistości oznacza coś znacznie poważniejszego: rewolucję iście kopernikańską w mojej prywatnej orbicie zainteresowań. Zaczęło się niewinnie — jak większość wielkich katastrof i odkryć – od bajki Max i Ruby. Jeden z odcinków poświęcony był […]
Po dwunastu miesiącach „wakacji”, które w pamięci Stwórców zapisały się prawdopodobnie jako okres przypominający kampanię Napoleona w Rosji, przyszedł czas na powrót Matki do pracy. Powrót do pracy dla kogoś bezdzietnego brzmi jak zwykła czynność administracyjna, dla rodzica jest to natomiast coś bardziej podobnego do powrotu astronauty na Ziemię po roku na orbicie. Wszystko wygląda […]
