2018
31 sierpnia, 2018
32 views 8 mins 0

RAK NO MORE.

Od samego początku – może z chlubnym wyjątkiem spektakularnego pojawienia się na świecie, które w porównaniu ze mną poszło mu sprawnie niczym ekspresowa odprawa na lotnisku – Bruno sprawiał wrażenie człowieka głęboko przywiązanego do idei oszczędzania energii. Nie chcę od razu rzucać hasłem „leniuszek”, bo brzmi to zbyt oceniająco, a poza tym historia zna wielu […]

2018
31 lipca, 2018
30 views 9 mins 0

NIANIA NR 2.

Po dwunastu miesiącach „wakacji”, które w pamięci Stwórców zapisały się prawdopodobnie jako okres przypominający kampanię Napoleona w Rosji, przyszedł czas na powrót Matki do pracy. Powrót do pracy dla kogoś bezdzietnego brzmi jak zwykła czynność administracyjna, dla rodzica jest to natomiast coś bardziej podobnego do powrotu astronauty na Ziemię po roku na orbicie. Wszystko wygląda […]

2018
18 czerwca, 2018
33 views 7 mins 0

KONIEC DYSTRYBUTORÓW.

Ojciec podjął decyzję. Nie było fanfar. Nie było też dramatycznej pauzy jak u Christophera Nolana, gdy kamera powoli zbliża się do twarzy bohatera, a Hans Zimmer robi z orkiestrą rzeczy, które brzmią tak, jakby próbowała udusić samą siebie. Było raczej ciche, wewnętrzne „dość”. To „dość”, które nie przychodzi nagle. Ono narasta. Powoli, systematycznie, jak osad w […]

2018
01 kwietnia, 2018
33 views 3 mins 0

POZYCJA STOJĄCA

Od dłuższego czasu rozwój motoryczny Bruna przyspiesza w sposób, który powinien zainteresować nie tylko pediatrów i fizjoterapeutów, ale również fizyków teoretycznych, specjalistów od teorii chaosu i tych ludzi z CERN-u, którzy szukają cząstki Higgsa. To nie jest już zwykły progres, żadne tam „robi postępy”. To czysta krzywa wykładnicza, ten moment, w którym linia na wykresie […]

2018
01 marca, 2018
30 views 5 mins 0

JEDZENIE.

Jeśli jest jakaś dziedzina, w której różnice między mną a Bratem widać jak na dłoni, to jest to jedzenie, a szczególnie w podejściu do spożywania nowych rzeczy. Ja reprezentuję szkołę konserwatywną. Jak coś mi posmakuje, to trzymam się tego niczym tonący brzytwy, choć ten akurat topi się szybciej, więc może lepsze porównanie to: jak Churchill […]

2017
13 grudnia, 2017
31 views 4 mins 0

ZĄB NUMER 1.

No i stało się. W końcu. Po długich dziewięciu miesiącach oczekiwania – czasie równym ciąży, co wydaje się symbolicznym dopełnieniem cyklu narodzin – najpierw pojawiła się dziura w dziąśle, jak pierwsze pęknięcie w skorupie jajka, zwiastujące nadejście czegoś nowego. A chwilę później ujrzałem wraz ze Stwórcami pięknego, bialutkiego, malutkiego, ledwie wyglądającego z dziąsła mleczaka – […]

2017
26 listopada, 2017
33 views 6 mins 0

ZNOWU SZPITAL.

Tym razem to nie ja! Po raz pierwszy w historii naszej rodzinnej sagi medycznej – która swoją zawiłością i długością mogłaby konkurować z „Modą na sukces” – mogę powiedzieć z czystym sumieniem i lekką nutą triumfu – tym razem przyszła kolej na Brata. Ja sobie grzecznie spałem, niewinny jak cherubinek na obrazach renesansowych mistrzów, kompletnie […]

2017
11 października, 2017
34 views 4 mins 0

KRAKÓW.

Smoka wawelskiego niestety nie widzieliśmy. Rynku również. W zasadzie widzieliśmy jedynie smog zjeżdżając z otaczających miasto pagórków. Taki współczesny, miejski smok: nie zieje ogniem, tylko dusi ludzi, a zamiast legendy ma raporty z pomiarów jakości powietrza. Zamiast Sukiennic – wnętrze przychodni na jakimś małym blokowisku, a zamiast Wawelu – bardzo kiepskie wnętrze tajskiej restauracji Big […]

2017
15 września, 2017
38 views 4 mins 0

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA.

Mój brat to małe cudo – jedno z tych określeń, które dorośli używają automatycznie wobec niemowląt, ale w tym przypadku jest to prawda pozbawiona przesady. Bardzo się do mnie uśmiecha, tymi pierwszymi świadomymi uśmiechami, które są jak potwierdzenie, że naprawdę mnie rozpoznaje i cieszy się z mojej obecności. A ja zaczynam coraz bardziej doceniać jego […]