RAK NO MORE.
Od samego początku – może z chlubnym wyjątkiem spektakularnego pojawienia się na świecie, które w porównaniu ze mną poszło mu sprawnie niczym ekspresowa odprawa na lotnisku – Bruno sprawiał wrażenie człowieka głęboko przywiązanego do idei oszczędzania energii. Nie chcę od razu rzucać hasłem „leniuszek”, bo brzmi to zbyt oceniająco, a poza tym historia zna wielu […]
