2018
31 sierpnia, 2018
25 views 3 mins 0

RAK NO MORE.

Od początku, może z wyjątkiem wyjścia na świat, które udało mu się błyskawicznie w porównaniu ze mną, Bruno był trochę leniuszkiem. Najpierw nie chciał się przekręcać na boki, później nie chciał raczkować, a do wstawania i chodzenia w ogóle się nie palił. Doszedł do poziomu dreptania z chodzikiem, w czym muszę przyznać, był całkiem niezły. […]

2018
31 lipca, 2018
19 views 4 mins 0

NIANIA NR 2.

Po dwunastu miesiącach „szaleństwa” przyszedł czas na powrót Matki do pracy i w związku z tym, poszukiwania niani dla Bruna. Bazując na doświadczeniu ze mną, Stwórcy rozpoczęli poszukiwania dość późno. Zdecydowanie za późno, jeśli mam być szczery. Niestety nie wzięli pod uwagę, że trzy i pół roku to bardzo długi czas na rynku pracy nianiek w […]

2018
18 czerwca, 2018
20 views 4 mins 0

KONIEC DYSTRYBUTORÓW.

Ojciec zdecydował. Po piętnastu miesiącach nieprzespanych nocy miarka się przebrała. Zaplanował więc męski wyjazd z dziećmi na Mazury w celu odstawienia Bruna od piersi. Plany oczywiście uległy tradycyjnemu opóźnieniu, niczym budowa autostrad, ale w końcu doszły do skutku. Akurat była u nas Babcia, więc w czwartek wieczorem zapakowaliśmy manatki, pożegnaliśmy Matkę i zostawiliśmy ją w […]

2018
01 kwietnia, 2018
23 views 3 mins 0

POZYCJA STOJĄCA

Od dłuższego czasu rozwój motoryczny Bruna przyspiesza w sposób, który powinien zainteresować nie tylko pediatrów i fizjoterapeutów, ale również fizyków teoretycznych, specjalistów od teorii chaosu i tych ludzi z CERN-u, którzy szukają cząstki Higgsa. To nie jest już zwykły progres, żadne tam „robi postępy”. To czysta krzywa wykładnicza, ten moment, w którym linia na wykresie […]

2018
01 marca, 2018
21 views 5 mins 0

JEDZENIE.

Jeśli jest jakaś dziedzina, w której różnice między mną a Bratem widać jak na dłoni, to jest to jedzenie, a szczególnie w podejściu do spożywania nowych rzeczy. Ja reprezentuję szkołę konserwatywną. Jak coś mi posmakuje, to trzymam się tego niczym tonący brzytwy, choć ten akurat topi się szybciej, więc może lepsze porównanie to: jak Churchill […]

2017
13 grudnia, 2017
24 views 4 mins 0

ZĄB NUMER 1.

No i stało się. W końcu. Po długich dziewięciu miesiącach oczekiwania – czasie równym ciąży, co wydaje się symbolicznym dopełnieniem cyklu narodzin – najpierw pojawiła się dziura w dziąśle, jak pierwsze pęknięcie w skorupie jajka, zwiastujące nadejście czegoś nowego. A chwilę później ujrzałem wraz ze Stwórcami pięknego, bialutkiego, malutkiego, ledwie wyglądającego z dziąsła mleczaka – […]

2017
26 listopada, 2017
23 views 6 mins 0

ZNOWU SZPITAL.

Tym razem to nie ja! Po raz pierwszy w historii naszej rodzinnej sagi medycznej – która swoją zawiłością i długością mogłaby konkurować z „Modą na sukces” – mogę powiedzieć z czystym sumieniem i lekką nutą triumfu – tym razem przyszła kolej na Brata. Ja sobie grzecznie spałem, niewinny jak cherubinek na obrazach renesansowych mistrzów, kompletnie […]

2017
11 października, 2017
21 views 4 mins 0

KRAKÓW.

Smoka wawelskiego niestety nie widzieliśmy. Rynku również. W zasadzie widzieliśmy jedynie smog zjeżdżając z otaczających miasto pagórków. Taki współczesny, miejski smok: nie zieje ogniem, tylko dusi ludzi, a zamiast legendy ma raporty z pomiarów jakości powietrza. Zamiast Sukiennic – wnętrze przychodni na jakimś małym blokowisku, a zamiast Wawelu – bardzo kiepskie wnętrze tajskiej restauracji Big […]

2017
15 września, 2017
26 views 4 mins 0

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA.

Mój brat to małe cudo – jedno z tych określeń, które dorośli używają automatycznie wobec niemowląt, ale w tym przypadku jest to prawda pozbawiona przesady. Bardzo się do mnie uśmiecha, tymi pierwszymi świadomymi uśmiechami, które są jak potwierdzenie, że naprawdę mnie rozpoznaje i cieszy się z mojej obecności. A ja zaczynam coraz bardziej doceniać jego […]