SOLINA.
Dzień drugi wyjazdu miał być slow i tym razem naprawdę nam się udało! Rano relaksik, później śniadanie, następnie wycieczka nad Solinę i przejazd gondolą na Górę Jawor. Bruno znowu wpadł w panikę, gdy Pani powiedziała, że może mocno wiać. Szczerze mówią to i reszta ekipy nie czuła się najbardziej komfortowo słysząc wycie wiatru (chociaż gondolka była […]
