2020
20 kwietnia, 2020
19 views 5 mins 0

NA NUDĘ W DOMU.

Epidemia trwa w najlepsze. Rządzący nie wiedzą, co czynią i prześcigają się w coraz to bardziej absurdalnych rozporządzeniach. Ludzie siedzą zamknięci w domach, szkoły i przedszkola zamknięte, pół kraju stoi, a reszta działa na pół gwizdka. W takich warunkach naprawdę można sfiksować, więc Stwórcy cały czas starają się znaleźć nam jakieś rozrywki. Ratują nas przede […]

2019
11 listopada, 2019
28 views 3 mins 0

DŁUGI WEEKEND.

Korzystając z dobrej pogody, obecności Ojca w weekend i nadmiaru obowiązków domowych Matki, wybraliśmy się na męską wyprawę do miasta. Plan był taki, żeby zobaczyć dinozaury, a później jeszcze porobić coś fajnego razem. Wyszło nam…. różnie. Pociągiem dotarliśmy przed Pałac Kultury i byliśmy z Bratem bardzo zdziwieni, że do muzeum dinozaurów jest jeszcze taka długa […]

2016
31 sierpnia, 2016
27 views 7 mins 0

WAKACJE W MIEŚCIE I NA WSI.

Tegoroczne wakacje były – i tu muszę być całkowicie szczery – prawdopodobnie najlepsze w całej mojej dotychczasowej dwuletniej karierze. Wszystko zaczęło się naprawdę rozkręcać, gdy termometr w końcu przestał traktować trzydziestkę jak osobistego wroga. Dzięki temu mogłem oddać się mojej największej pasji życiowej – systematycznemu pochłanianiu lodów. Miałem swoje sprawdzone miejsca: Jednorożec (nazwa brzmi jak […]

2016
04 kwietnia, 2016
16 views 5 mins 0

THE SUN IS BACK.

W tym tygodniu przyszła wiosna, co oznacza, że Ojciec wreszcie przestał wyglądać jak człowiek, który właśnie otrzymał PIT-37 i próbuje zrozumieć rubrykę trzydzieści dwa. Przez całe dwa dni termometr wskazywał powyżej dwudziestu stopni, co u dorosłych wywołało stan euforii porównywalny z odnalezieniem stówki w starej kurtce. „Nareszcie!” – wykrzykiwał Ojciec do każdego, kto jeszcze nie […]

2015
22 listopada, 2015
23 views 6 mins 0

NAJLEPSZY PLAC ZABAW.

Pewnego sobotniego poranka, ledwie zdążyłem skończyć śniadanie, a Ojciec oznajmił z niepokojącą stanowczością, że jedziemy do Ikei. „Po jakieś pierdoły” – jak to ujął – oraz na „rekonesans sof i szaf”. I że, uwaga, zabiera mnie ze sobą. No pięknie. Zastanawiałem się, do czego mogę mu tam być potrzebny i jaki sens ma taszczenie mnie […]

2015
17 czerwca, 2015
23 views 3 mins 0

TU SIĘ ODDYCHA.

„Aaaachhhhh. Alpy. Tu się oddycha! Nareszcie czuję, że jestem wolny!” jak mawiał klasyk. Tak, wiem. Gdyby ktoś mnie usłyszał w tym momencie, prawdopodobnie pomyślałby, że mogłem się odrobinę odkleić. Bo przecież stoję na zielonej trawce na podwórku w Świętajnie, a nie na szczycie Mont Blanc. Powietrze jest mazurskie, a nie alpejskie, a ta moja wolność […]