ZOO.
W pierwszy weekend po powrocie z Anglii, czekał mnie kolejny „pierwszy raz”, co dobitnie potwierdziło, że moje życie nie tyle jest nasączone przygodami, co już się w nich właściwie topi. Powód? Zoo. Miejsce, gdzie dzikie bestie są starannie odseparowane od ciekawskich dzieci, co uważałem za całkiem rozsądne. Lepszy widok na lwa zza szyby niż spotkanie […]
ENGLAND.
Ostatni miesiąc dostarczył mi tyle „pierwszych razów”, że zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem ktoś nie prowadzi na mnie jakiegoś tajnego eksperymentu. Do tego najważniejszego „pierwszego” (takiego, o którym mówi się dopiero po osiemnastce) jeszcze mi daleko, ale i tak lista atrakcji rosła szybciej niż włosy na mojej grzywce. Kulminacją miał być wyjazd do Anglii, na […]
KONIEC SMOCZKA.
Wiosna to nie tylko blaski – to także zmiany (myśleliście, że cienie, co?!), a zmiana, jak każdy szanujący się konserwatysta wie, to synonim kłopotów. Wszystko zaczęło się od przeczytania jakiegoś artykułu o rozwoju osiemnastomiesięcznego dziecka. Ah, te artykuły! To jak horoskopy dla rodziców – zawsze znajdą sposób, żeby wmówić ci, że robisz coś nie tak. […]
THE SUN IS BACK.
W tym tygodniu przyszła wiosna, co oznacza, że Ojciec wreszcie przestał wyglądać jak człowiek, który właśnie otrzymał PIT-37 i próbuje zrozumieć rubrykę trzydzieści dwa. Przez całe dwa dni termometr wskazywał powyżej dwudziestu stopni, co u dorosłych wywołało stan euforii porównywalny z odnalezieniem stówki w starej kurtce. „Nareszcie!” – wykrzykiwał Ojciec do każdego, kto jeszcze nie […]
WIELKANOC 2016.
Kolejne święta. Tym razem Wielkanoc. Trochę gorsze niż Boże Narodzenie, bo – umówmy się – bez prezentów to nawet „Kevin sam w domu” nie byłby taki zabawny. Za to pogoda miała być lepsza, tylko nikt jej o tym nie uprzedził. Matka wymyśliła, że zaprosi moje kuzynki i wujostwo. Rewanż za święta sprzed trzech lat, które […]
PIERWSZA WIZYTA U FRYZJERA.
Dziś nastąpił dzień, którego Stwórcy bali się bardziej niż pierwszej wizyty u dentysty – mój fryzjerski debiut. Moja fryzura zaczynała przypominać czeskiego rockmana z połowy lat osiemdziesiątych (a to, jak wiadomo, nie jest epoka, do której ktokolwiek powinien wracać), mimo że Ojciec regularnie walczył z moją grzywką, używając nożyczek z Ikei i techniki „na oko”. […]
RÓŻNE ZNACZENIA „KOMUNIKACJI”.
Komunikacja. Co prawda to słowo brzmi jak nazwa włoskiej restauracji, ale ja właśnie opanowuję tę sztukę z gracją młodego Pavarottiego odkrywającego, że umie nie tylko krzyczeć, ale i śpiewać. Wszystko zaczęło się od książek. A właściwie od mojego genialnego planu zmuszenia Ojca do ich czytania. Któregoś wieczoru, po standardowej procedurze kąpiel-mleko-sofka, usiadłem z kilkoma książkami […]
WALENTYNKI NA MAZURACH.
Stwórcy postanowili zrobić sobie długi weekend. W walentynki. Romantycznie, prawda? Tylko że w pakiecie byłem też ja, więc ich walentynki wyglądały trochę mniej jak z filmu z Meg Ryan, a trochę bardziej jak z dokumentu „Podróże z maluchem”. W piątek po drugim śniadaniu spakowaliśmy manatki i ruszyliśmy na Mazury, do dziadków. Podróż minęła sprawnie: połowę przespałem, […]
