KONIEC SMOCZKA.
Wiosna to nie tylko blaski – to także zmiany (myśleliście, że cienie, co?!), a zmiana, jak każdy szanujący się konserwatysta wie, to synonim kłopotów. Wszystko zaczęło się od przeczytania jakiegoś artykułu o rozwoju osiemnastomiesięcznego dziecka. Ah, te artykuły! To jak horoskopy dla rodziców – zawsze znajdą sposób, żeby wmówić ci, że robisz coś nie tak. […]
