Monthly Archives: czerwiec 2024
Jak ten czas szybko płynie. To jedno z tych zdań, które wypowiadasz automatycznie, ale kiedy naprawdę nad tym pomyślisz, brzmi jak cytat z klasycznej powieści i to pewnie nie jednej. Ty masz wspomnienia o pierwszych krokach dziecka, a nagle orientujesz się, że ten sam dzieciak kończy przedszkole. Jeszcze wczoraj Bruno potykał się o własne nogi […]
Słońce świeciło tak, jakby sam Netflix chciał nakręcić dokument o „idealnym weekendzie rodzinnym”. A skoro pogoda wręcz krzyczała: „wyjdźcie z domu, bo inaczej będziecie żałować!”, to spakowaliśmy plecaki i na wariata ruszyliśmy na Łysicę. Trzeci albo czwarty raz — kto by to liczył. Tyle że tym razem wszystko poszło szybciej niż kiedykolwiek. Stwórcy, którzy jeszcze niedawno […]
Już od dawna mieliśmy to w kalendarzu – finał Ligi Mistrzów w Lolku. Tak dawno, że spokojnie można by o tym zapomnieć, gdyby nie fakt, że grał Real Madryt. A skoro gra Real, to dla mnie jest to jak premiera nowej części „Gwiezdnych Wojen”: nieważne, co się dzieje, muszę tam być. Oznaczało to, że przez […]
Zaczęło się od tego, że w ten weekend Matka miała zajęcia na uczelni, więc tradycyjny wypad do Sopienia przesunął się do rubryki „kiedyś, zobaczymy”. Edukacja górą – wiadomo. Ale że weekend bez wyjazdu to trochę jak pizza bez sera, zebraliśmy manatki i ruszyliśmy na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Plan był prosty: jedziemy z rodziną F., wujek Dawid […]
