Monthly Archives: luty 2016
Komunikacja. Co prawda to słowo brzmi jak nazwa włoskiej restauracji, ale ja właśnie opanowuję tę sztukę z gracją młodego Pavarottiego odkrywającego, że umie nie tylko krzyczeć, ale i śpiewać. Wszystko zaczęło się od książek. A właściwie od mojego genialnego planu zmuszenia Ojca do ich czytania. Któregoś wieczoru, po standardowej procedurze kąpiel-mleko-sofka, usiadłem z kilkoma książkami […]
Stwórcy postanowili zrobić sobie długi weekend. W walentynki. Romantycznie, prawda? Tylko że w pakiecie byłem też ja, więc ich walentynki wyglądały trochę mniej jak z filmu z Meg Ryan, a trochę bardziej jak z dokumentu „Podróże z maluchem”. W piątek po drugim śniadaniu spakowaliśmy manatki i ruszyliśmy na Mazury, do dziadków. Podróż minęła sprawnie: połowę przespałem, […]
