FEATURE
on sie 11, 2014
21 views 3 mins

Czas płynie nieubłaganie jak końcówka meczu, gdy twoja drużyna przegrywa 0:2. Ledwo co się pojawiłem na tej imprezie zwanej życiem płodowym, a już niedługo będę zamawiał bociana, żeby mnie podrzucił do domu. Rosnę jak na drożdżach – albo raczej jak dług narodowy Polski – a Matce daję wycisk od samego rana. Czasami z buta jak […]